




Dzis kiepska pogoda za oknem, wiec postanowilam zrobic male porzadki w moim m i przy okazji znowu cos poprzestawiac, pozmieniac itp.
Wiem,ze troche szaleje z tym przestawianiem, ale ja po prostu to lubie i wybieram nowe miejsca w mieszkanku dla moich durnostojek:)
Chcialabym miec wieksze mieszkanko, ale niestety....musze sie cieszyc z tego co mam.
Na wiekszym metrazu to bym dopiero zaszalala:):)
Oczywiscie u mnie tez wrzosy zawitaly, o tej porze roku nie moze byc inaczej:)
Zawital tez kolor, niebieski i narzuta niebiesko-rozowa.
W lazience nadal nie zmienilam lustra, ale wiem na 100% ze to ktore wisi mi tam nie odpowiada i bedzie jakie inne w konkretnym kolorze, prawdopodobnie w szarym lub czarnym.
Pozdrawiam sobotnio
Sylwia