środa, 3 lipca 2013

Kuchnia z dodatkami

Witajcie,

Kuchnia prawie skończona, pojawiły się dodatki i zaczyna to jakoś wyglądać.
Ugotowałam już pierwszy obiad i wypiłam dwie kawy w nowej kuchni, ale jeszcze tam nie mieszkam.

Pozdrawiam Was,

Sylwia







6 komentarzy:

milka pisze...

Piękna kuchnia,choć zupełnie inna niż poprzednia.
Pozdrawiam:-)

Anonimowy pisze...

Zgadzam sie z komentarzem wyzej , Co sklonilo Cie do zmiany mieszkania , tamto bylo tak przytulne i nie mieszkalas w nim zbyt dlugo.Iwona

sylwia pisze...

Jezeli jest to inne mieszkanie to i kuchnia inna.

Po piewsze zmienil mi sie styl, po drugie mieszkanie bylo za male, a po trzecie lokalozacja mi nie odpowiadala.

Wiem,ze nie wszystkim sie podoba, bo nie jest juz to shabby chic. Ja sie w nim bardzo dobrze czuje i jestem zadowolona z decyzji.

spelnionemarzenia pisze...

jest rewelacyjnie - pozdrawiam ciepło

Zina pisze...

Powiem szczerze nowy styl podoba mi tak średnio,jest dużo fajnych elementow,ale już np.lampy nie moja bajka.Co do zmiany ogolnie,to bardzo dobrze Cię rozumiem,miałam okres fascynacji korankami,przecierane meble,latarenki itd.Jednak to nie dla mnie,na dłuższą metę,czułam,że mnie to przytłacza.Wolę minimalizm i parę elementów np.żyrandol,stara rama.Pozdrawiam i czekam na salon w Twoim wydaniu.

Kasia pisze...

Bardzo fajna kuchnia! Wiem jak cudownie gotuje się pierwszy obiad w nowym pomieszczeniu :) Sama przyjemność :)
Pozdrawiam