środa, 28 października 2009

Ciąg dalszy spraw łózkowych:)







Bardzo dziekuje za Wasze sugestie-podpowiedzi w sprawie lozka.

Mam straszny dylemat, ktore wybrac.Dzis jeszcze znalazlam kolejne.

Dwa pierwsze sa z allegro, trzecie ze strony podanej przez JC w wątku lozkowym:)

Prosze Was jeszcze o sugestie, chce do konca tygodnia podjac decyzje.
Z gory dziekuje i pozdrawiam,
Sylwia

23 komentarze:

alewe pisze...

Do Twojego mieszkanka chyba pasowałoby pierwsze.Z samym zagłówkiem robi wrażenie mniejszego i chyba jest bardziej uniwersalne-ładna narzuta,poduchy i z łóżka robi się leżanka.Nie jest aż tak "oczywiste".
pozdrawiam

Jolanna pisze...

Wszystkie świetne, ale ja wybrałabym to pierwsze (tu na foto)z samym tylko zagłówkiem. Do małego mieszkanka dobrze jest mieć więcej przestrzeni i zawsze można wykorzystać miejsca siedzące na 3brzegach łóżka, jak większa imprezka się pojawi na horyzoncie.
I ten finezyjny kształt mnie zauroczył od pierwszego spojrzenia, takie zgrabne się wydaje. Decyję niestety musisz podjąć sama :)
Buziaki
J.

sylwia pisze...

Alewe, Jolanno,
pierwsze w tym poscie ?

aagaa pisze...

Ja na Twoim miejscu wzięłabym łóżko bez tylnego zagłówka.Dziewczyny też tak myślą.I łóżko w tym poscie jest fajniejsze niz w poprzednim..
Pozdrawiam

alewe pisze...

Niom w tym poście.

Dag-eSz pisze...

Co racja to racja!
Ja mam kute łóżko z którego jestem bardzo zadowolona :D
Ale fakt że jakby był sam zagłówek byłoby lepiej - w moim ciasnym pokoju :/ bo bym mogła czasem sobie na nim przysiąść od innej strony a nie mam takiej możliwości... co innego gdybym miła sypialnie ;)
A ja chyba jednak bym wybrała pierwsze z poprzedniego posta, bo ten zagłówek wydaje mi się jakby trochę za wysoki... ale może to tylko wrażenie, pozdrawiam :)

Jolanna pisze...

Tak tak,z tego posta :)

nikusia pisze...

Stawiam na nr 1 w tym poście. Zgadzam się z Deg-eSz. Sama mieszkałam w kawalerce z łóżkiem z wezgłowiem. To przeszkadza i wymieniałam na inne. A pierwsze łóżko jest mało strojne i nie spowoduje optycznego bałaganu. Kojarzy się ze starym łóżkiem a to w twoim mieszkaniu bedzie pięknie wyglądać.
Pozdrawiam

violka pisze...

a ja bym wybrała zdecydowanie takie, które "pręty" ma z dwóch stron, tylko to w nogach nie powinno być takie wysokie, na tej stronce http://www.artbed.pl/index.html (choćby od razu na głównej) to widać. A jeśli chodzi o przysiadanie, to już lepiej wykorzystać w razie potrzeby poduchy rzucone wprost na podłogę. Nie chciałabym by przysiadano na łóżku, na którym leży pościel (wiem że pod narzutą) ale mimo wszystko. Co wybierzesz i tak będzie ślicznie, bo masz gust i oko do wystroju mieszkania :))

ALEXA pisze...

Mnie osobiście podobają się łóżka z dwoma frontami (w nogach niższe). Zawsze front w nogach można czymś ozdobić... powiesić latarenkę, girlandę serduszkową, wianek jesienny. Już widziałam tak ozdobione "wyrka" i bardzo mnie urzekły. W nogach zawieszone bibeloty nie przeszkadzają tak jak tuż za głową.
Ale to już Ty sama musisz zdecydować jaki aspekt jest dla Ciebie priorytetem.
A dla gości też wolałabym uszyć duże, wygodne poduchy na podłogę ;)

byziak pisze...

Wszystkie są baardzo ładne. Ale podobnie jak chyba większość optowała bym za takim, które ma tylko wezgłowie. Teraz czy 1 z tego posta czy z poprzedniego. To z tego ma bardziej finezyjny i strojny zagłówek, a tamto poprzednie łagodny i stonowany. Więc to chyba zależy które bardziej będzie pasowało do Twojego wnętrza i czy chcesz, żeby łóżko przyciągało uwagę.

Pozdrawiam :)

sylwia pisze...

Dziekuje bardzo za pomoc.

Pozdrawiam,
S.

Mili pisze...

A mi się podoba to łożko środkowe z tego posta

Kamila pisze...

Zdecydowanie obstaję , za pierwszym ....ta nowa propozycja pomimo licznych lini diagonalnych ,daje takie poczucie ciężkości .
Pomysl jednak o tym ,że to Ty będziesz na nim spała ;) pozdrawiam

olla pisze...

No i na czym stanęło? Bo pewnie wyboru już dokonałaś. Ja osobiście wybrałabym łoże dwuosobowe, takie badziej majestatyczne mi się wydaje:)

sylwia pisze...

Decyzja podjeta, zamowilam lozko z pierwszego postu, pierwsze od gory czyli z samym wezglowiem 140x200 cm, to mniej dekoracyjne.

W przyszlym tygodniu prawdopodobnie przyjedzie.

nikusia pisze...

Bardzo dobra decyzja :)
Życzę miłych snów w nowym łóżeczku. Jak przyjdzie proszę o tysiąc fotografii. Na pewno będzie wyglądać pięknie.
Czy to nie są łóżka ze szczecina?? Jak szukałam swojego łóżka parę lat temu metalowego (moja mama się w nim zakochała i je jej zostawiłam) jeszcze metalowego. To kupowałam u takiego pana w szczecinie już wtedy on zaczynał na allegro. Jeśli to ta sama firma to bardzo polecam
Pozdrawiam

sylwia pisze...

Tak Nikusiu lozko przyjedzie do mnie ze Szczecina, mam nadzieje,ze w przyszlym tyogdniu.
Ciekawa jestem jak bedzie wygladalo na zywo.

Pozdrawiam,
S.

Rita pisze...

Dear Sylwia,
i would like to let you know that you have an award over at my blog.
hope you will accept it as you truly deserve it as your blog is rreally wonderful.
However, if you prefer not to participate, do not worry. This award represents my way of telling you how much i love your blog.
rita

Keri pisze...

Sylwio świetna decyzja z tym łózkiem, tak samo bym wybrała ;) wysłałam Ci maila na gazetowego.
pozdrawiam

Kacper pisze...

Nawiązując do spraw łóżkowych to na Twoim miejscu wybrałbym to największe:) jednak jeżeli patrząc na walory estetyczne, zdecydowanie to pierwsze mnie się najbardziej podoba...:)
buziaki i pozdrowienia

Kacper

sylwia pisze...

Dzieki Kacperro za komentarz:)

Anonimowy pisze...

Kiedy będziesz dobierać już do łóżka inne meble, to polecam nowe miejsce - http://chairme.com.

Np. coś co ChairMe nazywa "Ludwik XVI w stylu Toile de Jouy" wydaje mi się odpowiednie do twojego gustu