niedziela, 11 października 2009

Kulinarna sobota
















Wyprobowalam dzisiaj kolejny przepis podany przez Liskę z White Plate.Jestem bardzo poczatkujaca kucharką:)Dzis pieklam Apple pie i udalo się, strasznie się ucieszylam jak sprobowalam i mi smakowalo.Polecam ten przepis na ciasto, jest znakomite.Ugotowalam rowniez obiad: ziemniaczki pieczone z rozmarynem, grilowana piers z kurczaka oraz smazona papryke.
No i chwale sie nowym krzeslem:)i poduszka wedruje:)
Pozdrawiam wszystkich odwiedzajacych moj blog:)
Sylwia

29 komentarzy:

violka pisze...

w takiej pięknej kuchni to aż się chce gotować, prawda? :))

paula_71 pisze...

Ależ apetycznie się zrobiło u Ciebie :)
Nowe dodatki są jak zawsze śliczne.

Pozdrawiam serdecznie.

Hafija pisze...

O rany nie dość, że smakowicie to jeszcze umarłam z zazdrości na widok naczynka w którym zapiekałaś!! :O

nikusia pisze...

Gratuluję upieczenia smacznego ciasta i pysznego obiadku :) JA uwielbiam piec ciasta!!! Bardzo lubię przede wszystkim te jabłkowe. Proponuję do formy wrzucić trochę jabłek z cukrem i cynamonem ( ja daję na 2 kg jabłek około 2 szklanek cukru i 2 łyżki cynamonu) a na wierzch kruszonkę. Pyszne z dobrymi lodami waniliowymi na ciepło. Ciasto dość dietetyczne i łatwe. Zapraszam na mojego bloga zamieszczę dzisiaj posta o cieście czekoladowym. Bardzo łatwy przepis i bardzo pyszny :)

Elle pisze...

Wygląda bardzo apetycznie :) a naczynie na tartę jest przepiękne! :)

A klimacik u Ciebie jak zwykle uroczy :)
Pozdrawiam :)

Anonimowy pisze...

a te krzesła to tak sobie z przypadku stoją i tak zawsze poduchy na nich? mam wrażenie że naoglądałas się katalogowych wnętrz i do tego dążysz. bo nie powiesz mi że praktyczne są w domu porozstawiane krzesła i poduszki na nich i to jeszcze na tak małej powierzchni.

sylwia pisze...

Dziekuje za mile slowa.

Ciasto pyszne i juz go nie ma, zjedzone:)
Nikusia, na pewno wyprobuje Twoj przepis na ciasto.

Anonimowy, pewnie,ze sie naogladalam katalogowych wnetrz.
Czekam obecnie na krzesla do stolu.Te 3 ktore mam, kazde inne tez czesto stoja przy stole.

Pozdrawiam,
S.

Tilo pisze...

Przecudny klimat. Gratuluję wspaniałego obiadu.
Zdradzisz tajemnicę skąd masz to cudne naczynie do zapiekania?

sylwia pisze...

Tilo, zadna tajemnica, kupilm na allegro, jest firmy V&B seria Botanica.

olla pisze...

Sylwio kochana, widzę, że już umościłaś gniazdko na całego, oprócz pieknych przedmiotów i nastrojów jeszcze wspaniałe aromaty:) Tak, chyba to gorący piekarnik, w którym dochodzą jakieś specjały sprawia, że miejsce w którym mieszkamy zaczyna życ naprawdę, staje się DOMEM:)

sylwia pisze...

Tak Olu, tak jak piszesz.Wczoraj się tak poczułam, to moje pierwsze ciasto w tym mieszkanku.

Bardzo się cieszę,że wrociłas.

Mam jeszcze sporo do zrobienia w mieszkanku, musze usunac kilka usterek, ale jakos sie zebrac nie moge.No i nie mam nadal oswietlenia sufitowego i kompletnie pomyslu.Wneka-mini szafa nadal nie zostala zagospodarowana.Nie wiem jak to zrobic tanim kosztem, myslalam o takich drzwiach azurowych np. z Castoramy lub Leroy, co o tym myslicie ? Pokaze niedlugo wneke, jest niestety mala, waska ma 53 cm szerokosci, glebokosci ok 47 cm, wysokosc ok 2,70 m.Myslalam,zeby zamontowac drazek oraz jakies 3 polki.

Bede wdzieczna za pomoc.
Postaram sie niedlugo wkleic zdjecia wneki.

alewe pisze...

Widzę,że mieszkanko coraz bardziej "udomowione".Pięknie prezentują się te potrawy w takiej oprawie :D
Pozdrawiam ciepło

violka pisze...

poczekam na fotkę owej wnęki (bo jakoś nie kojarzę takowej u Ciebie) ;)
co to za ciasto dietetyczne Nikusia podała z dwoma szklanicami cukru! Nikusiu na pewno tak miało być?

nikusia pisze...

Droga Sylwio!! Wnękę też muszę zabudować. Twój pomysł jest dobry ale zapytaj się stolarza o zrobienie drzwiami. Wnętrze można zabudować kupując w castoramach zestawy garderobowe. Na prowadnicach montuje się półki, kosze i drążki. Sama chciałam takie drzwi ażurowe trzeba je jednak dokładnie spasować żeby nie wyglądały prowizorycznie.
A co do ciasta to same jabłuszcka pokrojone i na tym kruszonka. Cukier i cunamon dodaje się do jabłek. Ja dodaje tylko tyke ale każdy może mieć inne smaki, warto więc próbować w międzyczasie.

nikusia pisze...

Tak sobie myślę że pięknie wyglądałaby firaneczka z koronką. Podpatrz sobie na blogu http://finthemma.blogspot.com/.
Bardzo fajny pomysł i oczywiście tani ♥
Pozdrawiam

llooka pisze...

Pierwszy kulinarny post u Ciebie. Aż poczułam ciepło Twego miaszkanka. Zawsze kładź te poduszki na krzesełkach. Uwielbiam to u Ciebie i po tym rozpoznaję Twoje miejsce na ziemi!
Ściskam cieplutko!

Ita pisze...

Pyszności popełniłaś ! Ciasto wygląda apetycznie .
Gdzieś mi umknął post z poduszką , i podziwiam jej urodę teraz .
Pozdrawiam ciepło.

handmade4u pisze...

mniam mniam a Trojkącik głodny ;)) myślałam o środzie (14.10) [blisko Tej daty :)))] by iść w czwórkę do kina co Ty na to?

Tilo pisze...

Kiedy będzie można Cię odwiedzić i skosztować Apple Pie?
Naczynia V&B powaliły mnie na kolana. Niestety - ceny też :(

ushii pisze...

oj, jak domowo... wiesz ja dopiero poczułam że moja kuchnia jest naprawdę moja jak sama w niej pierwsze ciacho upiekłam... jaka byłam wtedy szczęśliwa :)
piękne naczynko:)

sylwia pisze...

Dziekuje wszystkim za przemile komentarze.

Wnęke pokaze w sobote jak zrobie zdjecia.Nikusiu dzieki za link, pierwszy moj pomysl, to byla zaslona, ale ktos mi odradzil, powiedzial,ze praktyczniejsze beda drzwi do tej wneki.

Zgadzam sie,ze stolarz najlepiej sie na tym zna, nawet jakis czas temu rozmawialam ze stolarzem, ale zaspiewal taka cene,ze mi sie w glowie zakolowalo:)

IIooka, poduszki na krzeslach to taki moj charakterystyczny znak:)

Zgadza sie Ita, gdzies ten post z poduszka wczesniej zginal.

Tilo, zapraszam.

Ushii ja tez bylam w sobote szczesliwa jak upieklam ciasto pierwszy raz w nowej kuchni, w nowym piekarniku, a przede wszystkim w moim nowym mieszkanku:)

Nie spodziewalam sie,ze naczynie tak sie spodoba.Nie chce Was zloscic,ale mam jeszcze takie dwa mniejsze.

Zainteresowane osoby odsylam na ebay niemiecki. Czasami te naczynia pojawiaja sie na allegro, ale bardzo rzadko.


Jeszcze raz wielkie, wielkie dzieki !!!

Dag-eSz pisze...

:) no w końcu widać że w tym domku ktoś mieszka ^^ gratuluję "pierwszego" ciasta :)

A co do anonima, to przecież normalne, że czasem robimy ładne "gazetowe" aranżacje, po to aby zaprezentować np nowy nabytek, a inaczej mamy na co dzień w domu... np wielki bałagan hehe :P którego raczej nikt nie pokaże :P bo to nie o to chodzi ;)

Mili pisze...

Oj pysznie się u Ciebie zrobiło- a foremeczka naprawde ładna.
A udomawianie domku to naprawde świetna zabawa

pozdrawiam serdecznie

aagaa pisze...

Sylwia,nie dość ,że u Ciebie pięknie,to jeszcze pysznie.
Piękne masz te krzesełka.Mimo,że różne ale i tak do siebie pasują.
Czy zadowolona jesteś z tych płytek na ścianie w kuchni?Bardzo mi sie podobają i zastanawiam się ,czy u siebie takich nie zrobić.
Pozdrawiam serdecznie

Madzia pisze...

Apetycznie wygląda!
Piękna forma na tartę no i oczywiście krzesło:)
Serdecznie pozdrawiam

Amalena pisze...

jaka kuchnia.. aj... sama bym z chęcią w niej popichciła:) A krzesełko "manifique" :)

sylwia pisze...

Pięknie dziekuje.

Dopiero się rozkręcam, wypiekow bedzie u mnie wiecej:)

Aga z plytek jestem zadowolona, przy wiekszej ilosci warto je zaimpregnowac.

czarna pisze...

Super blog, uwielbiam meble tak przerobione, niestety domownicy nie są zwolennikami takiego stylu :)Zapraszam na www.ogrodmarii.blogspot.com Mój blog narazie jest ubogi ale mam nadzieje że będzie wyglądał podobnie do Twojego :)

Rita pisze...

Hello Sylvia,
Haven't been around for awhile, just too busy with work, home and figuring out all the blogging tricks.
love this post of yours. So, you're showing also your culinary talent. Looks yummmmmmmmmmmmmmm!
Nic pics.
Come and visit me again. I'll be nice to to have you there.
rita